„Ukazał mi, że On nie chce życia w którym tkwię, chce dla mnie wszystkiego najlepszego. Teraz to ja muszę uwierzyć, że dam radę. Doświadczyłam, że jestem w oczach Boga człowiekiem, tylko człowiekiem, którego on kocha takiego jakim jest. Jednakowo, nie wyróżnia tych grzesznych i mniej grzesznych”.
Marzena
Przeprowadził mnie przez przymierze z Jezusem-Słowo. Czuję, że chcę wejść w głębszą relację z Jezusem-Słowo: poprzez czytanie, studiowanie, zapamiętywanie i życie Słowem.
Andrzej
Bóg pokazał mi całą moją hipokryzję, kiedy oddawałem Panu Bogu te rzeczy, które w praktyce już Mu zawierzyłem, chociaż oczywiście nie do końca. Rzeczy, które ciągle zachowywałem dla siebie i bożki, które zabierały czas, który winien jestem Jezusowi, które odciągają mnie od Niego, a rzekomo czynią moje życie łatwiejszym i przyjemniejszym: nikotynizm, który bez problemu rzucam na parę tygodni na czas związany z rekolekcjami, marnotrawstwo czasu i uciekanie od pilnego załatwiania spraw w środki medialne, telewizję i internet oraz wyzwolenie-uzdrowienie od alkoholizmu, które wykorzystuję, by dać sobie nagrodę raz na jakiś czas bez obawy, że ponownie w uzależnienie popadnę.
Mirek
Daj się poprowadzić Jezusowi !


