Już wiem jak bardzo mnie kocha i jestem Jego ukochaną córką.
Emilia
Oj…ja tu przyjechałam, kiedy czas dla naszej wspólnoty Zacheusz jest bardzo ciężki. Z pokorą przyjęłam posługę „tymczasowego” lidera. Miałam dotąd wrażenie, że pojęcia nie mam, dlaczego Pan mnie wybrał na osobę odpowiedzialną i jak mam tę wspólnotę prowadzić, kiedy mnóstwo osób odeszło, a pozostała część- poraniona. Tu usłyszałam, że Jezus-Słowo uzdrawia, że Jezus-Słowo tworzy wspólnotę, że podział poprzedniego Zacheusza, być może był Bożym mieczem, a teraz trzeba nam głosić Słowo Pana, wierzyć Mu i zapamiętywać Jego Słowo. Już teraz nie mogę powiedzieć, że nie wiem, jak działać. Bo wiem, że Bóg-Słowo to zrobi, ale my musimy działać. To tylko w kontekście wspólnoty, ale wszystko to odnosi się także do mojej wspólnoty- Rodziny, bo treść kursu jest dla mnie bardzo dużym, osobistym wzrostem.
Anna
Bóg pokazał mi, że nawet w tym chaosie życia codziennego chce się ze mną spotykać, pragnie, abym znalazła czas tylko dla Niego. Pokazał mi wiele rzeczywistości, które wymagają poprawy i relacji, które wymagają uzdrowienia. Po kursie Jan wiem, że kiedy Jezus powołuje do czegoś, to wyposaża we wszystko, czego nam potrzeba do posługi. Po raz kolejny utwierdził mnie w tym, że jeżeli będę Mu ufać, On się wszystkim zajmie. Często zapominam o tym i biorę kierownicę w swoje ręce, a wtedy najczęściej wjeżdżam w ślepą uliczkę.
Kinga
Daj się poprowadzić Jezusowi !


